– Tu jestem – odezwała się Barbara z werandy.

W takim razie czy stanie się coś złego, jeśli

- Niestety nie. Jeszcze nie był gotowy, a gdy zabrakło
Arturo wspiął się na zjeżdżalnię i zjechał głową do przodu.
- O co chodzi?
- A gdzie się w nim wybierasz?
mi u Almacków, więc musiałam się zrewanżować.
- Ja... kocham moją mamę - wydusiła. - Choć
Nawet jego usta wyglądały teraz inaczej.
chłód zabił jego dziadka. W końcu Joshua skoczył do wodospadu
zmieniła smak jej ust? Marzył teraz tylko o
R S
J.T. dziewięć. Nie jest dobrze stracić ojca w tak młodym wieku.
- Nie tłumacz się. Nie ma sprawy - powiedziała zdecydowanym
po nim na przykład kosiarką do trawy, to owszem.
- Jesteś bardzo przekonujący.

- Kiedy chcesz - odparła Marla i katem oka dostrzegła, ¿e

438
- Ja nie potrafię ci pomóc, Shelby. - Nagle zgarbił się, sprawiał wrażenie zmęczonego, bardzo starego. - Daj już
- Pani da sobie radę. - Nevada zmierzył mężczyznę surowym spojrzeniem.
- Staram sie o tym nie myslec.
krwi. - I nie wa¿ sie ju¿ nigdy pokazywac w tym kosciele.
- Co stało się potem?
- Zabieram ja do lekarza.
- Wczoraj odjechałaś tak nagle.
zadrutowana szczeke. Pózniej jeszcze tylko cos piłam. Zawsze
wynajmem budynku były astronomiczne, nawet tak dobra
A mo¿e nikogo nie było.
jesli tylko bede mogła ci jakos pomóc, zrobie to.
czy ci sie to podoba, czy nie.
wra¿enie, ¿e jest w tym mnóstwo przesady. A mo¿e w ogóle

©2019 www.certus.na-czytac.wroclaw.pl - Split Template by One Page Love